Dziękujemy wszystkim ofiarodawcom #PaczkiNaKresy #Wielkanoc2026, dzięki którym
19 marca wczesnym rankiem, razem z uczniami szkół otwockich wyruszyliśmy na dalekie Kresy Rzeczypospolitej – do dawnych Inflant, dziś Łagdali na Łotwie – w ramach akcji #PaczkaNaKresy #Wielkanoc2026.
Naszym celem jest zawiezienie rodakom mieszkającym poza granicami kraju świątecznych życzeń prosto z Ojczyzny.
Po drodze zatrzymaliśmy się w Augustowie, gdzie mogliśmy podziwiać wciąż zamarznięte jezioro Necko. Odwiedziliśmy także Dom Pamięci Obławy Augustowskiej, oddając hołd ofiarom tej tragicznej historii.
Przy pomniku Żołnierzy Wyklętych zapaliliśmy znicze i uczciliśmy pamięć wszystkich, którzy oddali swoje życie za wolność naszej Ojczyzny.
Ten dzień był nie tylko podróżą, ale także ważną lekcją historii, pamięci i solidarności.
20.03.2026
#PaczkaNaKresy #Wielkanoc2026
Dzień rozpoczęliśmy w ciszy modlitwy, u stóp Matki Bożej Agłońskiej — Królowej Północy i Przewodniczki z Kwiatem. Tam zawierzyliśmy Maryi wszystkich, którzy włączyli się w dzieło #PaczkaNaKresy
Podążaliśmy śladami dawnej Rzeczypospolitej — miejsc, gdzie historia wciąż żyje w ludzkiej pamięci i w kamieniach. W Rzeżycy, w Katedrze Najświętszego Serca Jezusowego, spotkaliśmy się z Ks. Biskupem, młodzieżą I uczniami szkoły podstawowej.
W Dyneburgu, w cieniu twierdzy, zatrzymaliśmy się przy tablicy upamiętniającej hrabiego Leona Plater i bohaterów Powstania Styczniowego. Stanęliśmy wśród ciszy, która mówi więcej niż słowa...
Na cmentarzu w Ławkiesach gdzie spoczywają żołnierze Wojska Polskiego z 1 Dywizji Piechoty Legionów, poległych w 1919 roku, zapłonęły znicze, a w modlitwie powierzyliśmy Bogu wszystkich, którzy oddali swoje życie broniąc Ojczyzny.
Na zakończenie dnia spojrzeliśmy na świat z wysokości — z wieży nad Dźwiną. W tej przestrzeni światła i ciszy przyszedł moment zatrzymania i refleksji
Dziękujemy, że jesteście częścią tej drogi.
20 marca ruszyliśmy dalej — na północny zachód od Dyneburga, wzdłuż Dźwiny, aż do niewielkiej, malowniczo położonej na prawym brzegu rzeki wioski Liksna.
To spokojne miejsce skrywa niezwykłą historię.
To właśnie tutaj prowadzą ślady Emilii Plater — jednej z najbardziej niezwykłych postaci polskiej historii.
Choć urodziła się w Wilnie w 1806 roku, ważna część jej życia związana była z majątkiem w Liksnie, należącym do jej ciotki, Izabeli Zyberk-Plater. To stąd Emilia wyruszyła do Powstania Listopadowego.
Po dawnym pałacu pozostał jedynie fragment ściany. Na jego szczycie bociany uwiły swoje gniazdo, jakby pilnowały resztek tej historii.
Obok stoi zniszczona kaplica — milczący świadek minionych czasów.
Wokół rozciąga się dawny park pałacowy. Spacerując jego alejkami można sobie wyobrazić młodą Emilię, snującą plany i marzenia. Dziś prowadzi tędy ścieżka edukacyjna jej poświęcona, a wśród drzew znajduje się Głaz Emilii Plater — symbol pamięci. W Liksnie działa także izba jej pamięci a mieszkańcy od lat dbają o to, by historia Emilii nie zniknęła. Organizują wystawy, opowiadają jej losy, przypominają o miejscu, z którego wyruszyła do walki o wolność w Powstaniu Listopadowym.
Bo choć zostały tylko ruiny, pamięć o polskiej bohaterce narodowej wciąż tu żyje. Przetrwała mimo upływu lat dzięki ludziom, którzy się o to miejsce troszczą.
Bardzo im dziękujemy.
#PaczkaNaKresy
#Wielkanoc2026
21 marca – dzień, który na długo pozostanie w naszych sercach i pamięci.
Od samego rana wolontariusze z Agłony wyruszyli w różne strony, by nieść pomoc i obecność tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Nasz autokar z wolontariuszami z otwockich szkół podstawowych obrał kierunek – Jełgawa. Niewielkie, liczące około 50 tysięcy mieszkańców miasto, położone niedaleko Rygi, przywitało nas słońcem, historią i niezwykłą gościnnością.
To właśnie tutaj, w dawnej Mitawie – stolicy Księstwa Kurlandii i Semigalii – historia Rzeczypospolitej wciąż jest żywa. Monumentalny pałac dawnych książąt kurlandzkich przypomina o wspólnych korzeniach i zaprasza do refleksji nad tym, co łączy pokolenia i narody .
Nasze pierwsze kroki skierowaliśmy do kościoła katedralnego. Tam czekało nas serdeczne
powitanie. Ksiądz Biskup, kapłani oraz parafianie przyjęli nas jak bliskich z ogromnym sercem.
Po obiedzie siedzieliśmy w samochodach parafian, którzy zabrali nas do osób, które czekały na naszą wizytę. To były spotkania, których nie da się zaplanować ani opisać do końca.
Nasza grupa z SP6 trafiła do niewielkiej wioski oddalonej o około 30 kilometrów od Jełgawy. Tam, w skromnych domach, czekały na nas starsze, samotne panie oraz polska rodzina. Drzwi otwierały się szeroko – a za nimi byli ludzie spragnieni rozmowy, pamięci i tęsknoty za Ojczyzną.
Słuchaliśmy historii życia – często trudnych, przeplatanych tęsknotą, ale też siłą i niezwykłą wiarą.
W tych chwilach mogłyśmy doświadczyć, jak wielką wartość ma czas podarowany drugiemu człowiekowi.
Przekazując wielkanocne życzenia i symboliczne paczki od Rodaków z Polski, czuliśmy, że niesiemy pamięć, bliskość i nadzieję.
Nasi wolontariusze pokazali w tych spotkaniach ogromną wrażliwość, dojrzałość i serce. Były łzy wzruszenia, uśmiechy i cisza.
To doświadczenie zostanie z nami na zawsze.
Na pożegnanie Jełgawy i przed dalszą drogą do Agłony otrzymaliśmy błogosławieństwo Księdza Proboszcza. Wyruszyliśmy dalej – bogatsi o spotkania, których nie da się zapomnieć.
Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w akcję #PaczkaNaKresy #Wielkanoc2026.
Dzięki Waszej ofiarności możemy docierać tam, gdzie dobro jest potrzebne i przekazywać je dalej.